UKS DRAGON - strona nieoficjalna

Strona klubowa
Herb

Ostatnie spotkanie

UKS DRAGON (2001/2002)MKS Makowianka Maków Maz.
UKS DRAGON (2001/2002) 3:1 MKS Makowianka Maków Maz.
2016-11-11, 11:00:00
Warszawa, ul. Potocka 1
galeria »   relacja »

Wyniki

Ostatnia kolejka 14
AP Sochaczew 2:5 PAF Płońsk
SSM Wisła Płock 1:2 MKS Mławianka Mława
UKS Białe Orły Warszawa 2:1 MKS Polonia Warszawa
UKS DRAGON (2001/2002) 3:1 MKS Makowianka Maków Maz.

Tabela ligowa

Nowe strony

Inne strony

UKS Dragon
zapraszamy do oglądania
i komentowania pod adresem:

http://uksdragon.pl

http://dragon2004.futbolowo.pl

Facebook --> kliknij zakładkę obok
na lewym marginesie

 

Logowanie

Aktualności

Zwycięstwo na początek

  • autor: jborowski, 2016-03-14 12:50

foto: M. Duda (więcej zdjęć: http://1drv.ms/1YQgZBZ)

W niedzielę 13 marca 2016 r. meczem z Legionovią Dragoni rozpoczęli rundę wiosenną w Lidze Wojewódzkiej Trampkarzy. Wydłużająca się zima, hibernująca naturalne boiska, spowodowała, że choć pierwotnie występować mieliśmy w roli gospodarza na obiekcie OSiR Żoliborz mecz został przeniesiony do Legionowa. To akurat było korzystne, bo całą zimę zawodnicy trenowali na sztucznej murawie i zdążyli się do niej przyzwyczaić. Zagadką jednak pozostawała forma obu drużyn. W szeregach przeciwnika zaszył spore zmiany kadrowe - od pozycji trenera po skład zawodników. Dragoni zaś w optymalnym składzie nie rozegrali ani jednego sparingu. W każdym z meczów i na treningach lista absencji, głównie chorobowych, to się wydłużała to skracała. Do końca ważyły się także losy transferów zawodników na linii Dragon-Gwardia. W efekcie w meczu inauguracyjnym trener nie mógł skorzystać z paru zawodników, na których stawiał w rundzie jesiennej. Nie ma jednak ludzi niezastąpionych. Ci którzy w niedzielę dostali szansę ją wykorzystali.

Pierwsze minuty należały do Dragonów. Rozpoczęli bardzo skoncentrowani, szczególnie w defensywie.

Relacja w rozwinięciu >>>

Nasi zawodnicy szybko doskakiwali do przeciwnika, dobrze się asekurując i skutecznie przerywając zawiązujące się akcje. Troszkę gorzej było w ofensywie. To samo robili bowiem gospodarze, a nasi zawodnicy im to ułatwiali. Długo holowali piłkę zamiast postawić na szybkie rozegranie i tracili ją w dryblingach. Czasami niweczyło to wysiłek całego zespołu wykonany w celu odebrania piłki. Brakowało też zrozumienia i wyczucia tempa gry. Gdy zawodnicy wykonywali ruch bez piłki to jej nie dostawali, a gdy ruchu nie było piłka była rozrzucana na skrzydła lub kierowana prostopadłymi podaniami do … przeciwnika. W efekcie gra na ogół toczyła się w środkowej strefie boiska. Do dłuższych piłek na ogół nie dochodziła żadna z drużyn atakujących. Gdy w pojedynczych sytuacjach to się udawało brakowało celnych dośrodkowań. Nieliczne strzały z dystansu były rachityczne i niecelne. Trudno sobie przypomnieć chociaż jeden groźny strzał w całych pierwszych 35 minutach. Na przebieg wydarzeń boiskowych trener reagował korektą ustawienia, ale w pierwszej połowie nie dało to efektów.

Na drugą połowę nasi zawodnicy wyszli lekko rozkojarzeni. Legionovia próbowała to wykorzystać, kilkukrotnie atakując. To podziało trzeźwiąco i zobaczyliśmy ponad kwadrans ciekawej, otwartej gry obu drużyn. Sytuacje boiskowe zmieniały się jak w kalejdoskopie. To jedna, to druga drużyna podnosiła ciśnienie kibicom. W 40 minucie, gdy Janek Królikowski z Tomkiem Molikiem rozmontowali defensywę gospodarzy i ten drugi minimalnie chybił, przenosząc piłkę nad bramką, aż jęk zawodu/ulgi rozniósł się po boisku. Gra Dragonów przyspieszyła. Więcej było akcji zespołowych z szybkim wyjściem i oddaniem piłki w kierunku lepiej ustawionego kolegi. Pomagała w tym lepsza komunikacja. W 45 minucie Janek Królikowski dostał prostopadłą piłkę, ale zepchnięty do boku wywalczył tylko rzut wolny. Sam go wykonał, podając w pole bramkowe, gdzie spod opieki uwolnił się Eryk Stawicki-Górniewicz. Nasz najskuteczniejszy zawodnik w zimowych sparingach zachował przytomność umysłu, strzelił celnie obok bramkarza i Dragoni objęli prowadzenie. Jeszcze przez parę minut toczył się wyrównany bój. Wreszcie przewaga zaczęła rysować się po stronie Legionovii. Gospodarze z każdą minutą byli bardziej zdeterminowana, by odwrócić losy spotkania. Rzadko jednak dochodzili do dogodnych sytuacji. Naszym zawodnikom udzieliły się emocje i gra stała się dosyć chaotyczna. W końcówce dwóch naszych zawodników zapracowało na kary czasowe za niesportowe zachowanie. Dragoni jednak poradzili sobie z grą w osłabieniu i mogli cieszyć się z trzech punktów wywiezionych z Legionowa.

Teraz poprzeczka pójdzie w górę. Już w najbliższy weekend Dragoni podejmować będą lidera rozgrywek Wisłę Płock. Płocczanie w pierwszym meczu pokonali beniaminka z Drobina, dając pokaz siły. Już po 5 minutach prowadzili 2:0 i w kolejnych minutach mieli mnóstwo dogodnych sytuacji, w tym rzut karny. Mimo szwankującej skuteczności zwyciężyli Pegaza 4:1.

W meczu dwóch byłych ekstraligowców – PAF Płońsk – KS Ursus – górą była drużyna z Warszawy (wynik 1:3), a w derbach okręgu ciechanowskiego – MKS Przasnysz – MKS Mławianka zwyciężyła drużyna z Mławy (wynik 2:4).  


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [434]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 15

Kalendarium

19

08-2017

sobota

20

08-2017

niedziela

21

08-2017

pon.

22

08-2017

wtorek

23

08-2017

środa

24

08-2017

czwartek

25

08-2017

piątek

Partnerzy

 

 

 

Najnowsza galeria

Dragon - Makowianka
Ładowanie...

Losowa galeria

Finał Tymbarku - dekoracja
Ładowanie...

Kontakty

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 230, wczoraj: 218
ogółem: 2 388 457

statystyki szczegółowe

Unikalni użytkownicy

free counters

Od 11.09.2013 r.